poniedziałek, 26 września 2016

A co gdy już Cię stracę ?

                                                             Pierwsza część historii ...

Otaczający nas świat jest tak bardzo zróżnicowany.
Istnieją różne narodowości , języki, kolory skory.
Tak naprawdę każdy z nas jest inny...
A ja nie chce pisać kolejnej smutnej historii o tym jakie życie jest okrutne.
Za to postaram się pokazać wam nasz świat z innej strony.
Tak aby każdy w swym życiu mógł znaleźć  pozytywy.
tak że  ty tam przed telefonem , komputerem czy innym urządzeniem.
zrobić obrót o 180 stopni i  pokaż   na  co  cię stać.
Nie ważne  co mówią , niech gada ją.
w końcu  walczysz o swoja przyszłość  nie o cudzą  .

Młoda  dziewczyna.-Mówią.
Nie da rady.-twierdzą  .
Zbyt ambitna.-Gadają.
Na co jej to wszystko i tak pewnie stanie za kasą .-Rozmyślają.

A jednak ona się nie poddaje idzie dalej.
Nawet nie dopuszcza myśli  o  tym aby się poddać .
A ludzie gadają  ,gadają  a plotka nie ma końca .
Ona jednak idzie dalej.
-Czy jej się uda ? nie ma pojęcia ale wie ze będzie dalej próbować.

Po każdym upadku wstaje.
Idzie szkolnym korytarzem i widzi te same roześmiane  spojrzenia.
Myśli ten rok będzie inny.
lepszy.
Każdy  dzień  przynosi kolejne skutki do smutku ale i do szczęścia.
Nie ważne co , jak , gdzie. 
Ważne by znajdować pozytywne aspekty.
Po ciężkim dniu wraca do domu. 
Ma nadzieje ze choć tu poczuje skrawek miłość ale nie. 
Mama zmęczona po pracy robi obiad , sprząta i kładzie się spać nie ma czasu na jej problemy.
A tata ? ona nawet nie pamięta kiedy ostatnio rozmawiali.
Pokłócili się on był jednym z tych co nie wierzyli a ona tęskni.
Przyjaciele miaja ich ale zadnemu na tyle nie ufala by powiedzecco sie dzieje w jej zyciu i jak bardzo cierpi w szkle uchodziła za optymistke i rzeczywiście tak było gdyż we wszystkich złych rzeczach potrafiła znaleźć pozytywy.

Jednak znalazla cos co jej pomoglo bylato jej pasja to w niej odkryla pomoc.
Pisanie sprawialo ze czula sie szczesliwa i mogla wyrazac siebie kochala to.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz